Co wiemy o Ojcu Dolindo, popularyzatorze słów modlitwy „Jezu, Ty się tym zajmij”? A może czego nie wiemy?
Ojciec Dolindo, przebywając w Rzymie doświadczał wiele cierpienia. W oskarżeniach, które stały się przyczyną jego przyjazdu do Wiecznego Miasta i procesu przed Świętym Oficjum wszystko, co uczynił dobrego, zostało obrócone w zło. W jednym z listów pisał „bardzo cierpię, lecz dzięki łasce Pańskiej nie tracę żadnym sposobem spokoju. Spokój to szczęście”. Ojciec Dolindo to człowiek na miarę naszych czasów. We wstępie można przeczytać, że był on zapowiedzią nowych czasów. I coś w tym jest. Przez wielu jemu współczesnych był nierozumiany. To człowiek, który w największym cierpieniu, jakie może przeżywać kapłan, gdy ma zakaz odprawiania Eucharystii, mówił „Bądź wola Twoja”. W kolejnym liście czytamy: „w cierpieniu człowiek dużo się uczy i należy skorzystać ze sposobności, by się udoskonalić w miłosierdziu i współczuć każdemu, kto cierpi z jakiegokolwiek powodu”.
„Dolindo i Oficjum. Listy z Rzymu” księdza Dolindo to pełne ufności wyznanie wiary pokornego kapłana, który mimo niesłusznych oskarżeń, pozostał wierny Bogu i Kościołowi. „Listy z Rzymu”, które kapłan wysyłał do swoich duchowych dzieci, zawierają inspirujące myśli, które pozostają aktualne mimo upływu lat. A przy okazji można dowiedzieć się z nich między innymi:
- że talent muzyczny dawał mu ukojenie w cierpieniu,
- że słowa, by być ubogim sługą traktował bardzo serio, chodził w dziurawych butach,
- że patrzył z podziwem na zgromadzony w Rzymie kilkudziesięciotysięczny tłum młodzieży przyjmującej Komunię Świętą,
- że miał poczucie humoru, a żartując z samego siebie, kwitował „ze mną to jest ubaw!” J
Dla zainteresowanych – inspirujące cytaty z listów:
„Należy odnowić własną wiarę i przekonać się, że to, co okazuje się niemożliwe dla człowieka, możliwe jest dla Boga! Często nie zdajemy sobie sprawy z działania Pana. Dostrzegamy je dopiero po wielu latach, to znaczy wtedy, gdy jesteśmy w stanie ogarnąć całość tego, co dla nas uczynił”.
„Kiedy czujecie się wyjałowieni i wydaje się wam, że nie możecie modlić się z żarliwością, gdy czujecie w duchu wewnętrzne niepokoje i wydaje się wam, że osądzacie wszystko i wszystkich z gniewnym duchem, to możecie sami stwierdzić, że wasza dusza popadła w przeklętą pychę. Nie możecie przypisywać waszego stanu komuś innemu: to nie jest doświadczenie was przez Boga, a tym bardziej wina innych ludzi; musicie się ukorzyć i wyznać przed Bogiem te grzechy, które przez tę pychę z trudem rozpoznajecie, W tym ukorzeniu tworzą się, powiedziałbym, owe uzdrawiające opary, jakie następnie kondensują się i spadają na duszę jako deszcz łaski”.
„Kto wykonuje wolę Boga, rezygnuje z własnych myśli i widzi i myśli taj jak Bóg. Widzi i ceni rzeczy w Jego najwyższej Mądrości. Inteligencja ludzka jest zanurzona w Bogu i uczestniczy w Jego nieskończonej Mądrości, w samym akcie, który spełnia Jego Boską Wolę”.
„Dusza może nie pojmować planów Bożych, może widzieć wszystko mroczne, ale poddanie się i zawierzenie Bokiej Woli praktycznie czyni ją mądrą mądrością Bożą”.
„Demon niczym bardziej się nie cieszy niż naszym duchowym niepokojem; jest on zatem jak artylerzysta zadowolony, że trafił w cel. Należy oddać satysfakcję jedynie samemu Bogu, a nie demonowi”.
„Spokój krzyżuje plany diabła i sławi Boga”.
„Cały wysiłek naszego duchowego życia musi być następujący: oddać Bogu naszą wolę i naszą wolność, by żyć i wrastać w Nim”.
„Kościół jest zawsze matką, nawet jeśli doświadcza swoje dzieci”.

Komentarze
Prześlij komentarz