Co kryje się pod powierzchnią? Co jest w środku? Takie pytania zadają sobie dziś wszyscy pączkożercy (w tym ja). 🍩😊Z marmoladą różaną? A może z powidłami?😍
A tak serio to połączenie Tłustego Czwartku z książką „Powierzchnia. W poszukiwaniu prawdziwej siebie” Katarzyny Targosz @wydawnictwo.espe jest całkiem uzasadnione ☺️
Jest to książka o tym, że wielu ludzi kryje się pod zimną powierzchnią, lecz tak naprawdę kryje w sobie wrażliwe wnętrze. Jest to powieść o odkrywaniu siebie, swojej tożsamości, tego, kim naprawdę jesteśmy.
Jest to kolejna powieść z serii „Opowieści z wiary” opowiadająca o spełnionych i niespełnionych marzeniach, o nadziejach i beznadziei codzienności. O trudnościach i kłopotach oraz o rozwiązaniach, które przynosi życie. I przebaczeniu i braku przebaczenia oraz jego konsekwencjach. O zaglądaniu w duszę, przenikaniu przez powierzchnię.
Ciekawym zabiegiem, który zastosowała Autorka jest połączenie w całość kilku różnych wątków. Ta wielowątkowość niektórym może wydać się na pierwszy rzut oka dość trudna w odbiorze. Potrzeba skupienia, aby nie pomylić żadnej z historii. Dopiero przy końcu wszystkie wątki zaczynają układać się jak cząstki układanki. Najbardziej rozbudowanym wątkiem jest historia pisarki Kseni Liśkowiak, która mieszka na Wybrzeżu. Kobieta jest znaną i utalentowaną artystką. Za pomocą tworzonych przez siebie bohaterów w swoich książkach przekazywała godne naśladowania wzorce. W każdej powieści zawierała chrześcijańskie przesłania. Ta uniwersalność przekazu jej powieści łączy się z uniwersalnością przekazu powieści Katarzyny Targosz. Podobnie jak jej bohaterka w swojej książce zawarła głębokie chrześcijańskie przesłanie. Jakie? Przeczytajcie same 😊
@wydawnictwo.espe dziękuję za kolejną inspirującą lekturę ❤️

Komentarze
Prześlij komentarz